Trzy najczęstsze problemy związane z farbami do brwi - probrow.pl

Trzy najczęstsze problemy związane z farbami do brwi

Praca z farbami nie jest łatwa. Nie ma co się czarować, ale czy wiesz skąd wynika ta trudność? Z niewiedzy. Jak tylko uświadomisz sobie istnienie pewnych procesów i zrozumiesz niezmiernie prosty schemat jakim musisz się kierować zniknie 80% problemów z tym związanych.

Uwierz mi na słowo, bo wiem co mówię.

Ja też się kiedyś bałam farb – ja też pracowałam na nich intuicyjnie, uczyłam się od osób, które powielały błędy innych. Dopiero w momencie kiedy cały proces koloryzacji został mi wyjaśniony przez chemika zaczęłam zgłębiać ten temat dokładniej. Na początku bałam się stosować się do tych zasad, w końcu przełamałam strach. Dopiero wtedy odkryłam, że praca z farbami to nie tylko czysta przyjemność, ale i trwały efekt. Dopóki i Ty tego nie zrozumiesz nadal będziesz popełniać te 3 podstawowe błędy.

Po pierwsze – kolor

Źle dobrana mieszanka kolorystyczna to jeden z większych błędów jakie popełniają stylistki. Z jednej strony jestem w stanie to zrozumieć, bo w hurtowaniach kosmetycznych jest raczej mocno ograniczony asortyment. Z drugiej strony mamy erę internetu i odpowiednie kolory można sobie zakupić z dostawą do domu. Jeżeli mówimy o kolorze to w farbach najważniejszą rolę odgrywa mieszanka trzech podstawowych kolorów – niebieski, czerwony i żółty. To połączenie tych 3 kolorów daje nam określony kolor farby. Jednak nie tylko kolor farby ma na to wpływ – najważniejszym czynnikiem jest kolor wyjściowy brwi, czyli to jakiego koloru jest naturalny kolor brwi. To od niego zależy jaki kolor farby należałoby wybrać. Analiza kolorów i praca z kolorami to bardzo ciekawy temat. Dla poprawy jakości swoich prac warto pracować na różnych kolorach. Nie tylko czarny, brązowym i grafitowym, pokuszę się nawet o stwierdzenie, że nie tylko na Refectocilu!

Po drugie – trwałość

Bardzo często słyszę od klientek, że to co do tej pory miały nakładane na brwi trzyma im się dość krótko bo około 3 dni. Jeżeli chodzi o trwałość to jest to sytuacja, która mogła pojawić się problemy na różnych etapach procesu. Od momentu tworzenia mieszanki do momentu zdjęcia tej mieszanki z brwi. To jest niezmiernie istotny proces, który przerwany w złym momencie lub zaburzony przez źle stworzoną mieszankę może nie domknąć procesu chemicznego. Będzie to skutkowało nietrwałą, powierzchowną koloryzacją. Jeżeli koloryzacja jest tylko powierzchowna to równocześnie jest nietrwała.

Co znacz powierzchowna? Taka gdzie molekuły pigmentu z farby przywarły do wierzchniej warstwy włosa. Przez to, że nie mają one właściwości tanin, takich jak występują w hennie to niestety zostaną szybko zmyte z powierzchni.

Po trzecie – szybko schodzi ze skóry

To co na początku trzeba bardzo wyraźnie zaznaczyć, że farby nie są przeznaczone do koloryzacji skóry. Ich związki chemiczne nie mają właściwości przywierających takie jak mają np. produkty roślinne.

Drugą niezmiernie istotną sprawą jest fakt, że na każdym opakowaniu farb do brwi jest wyraźna informacja o tym, że resztki farby koniecznie trzeba zetrzeć ze skóry. Nie ma informacji z jakiego powodu jest to wymagane. Prawdopodobnie ma to wiązek ze składnikiem barwiącym (fenylenodiaminy), które mogą przeniknąć przez wierzchnie warstwy naskórka i nagromadzić się w organizmie, a po pewnym czasie wywołać alergię.

Miałam kiedyś taką klientkę u której zazwyczaj wykonywałyśmy hennę organiczną. Pewnego razu zdarzyło jej się, spóźnić się na wizytę i położyłyśmy farbę. Po zabiegu okazało się, że pojawiła się niewielka reakcja alergiczna, choć nie pozostawiłyśmy koloru na skórze. O czym to świadczy? Przede wszystkim o tym, że producenci nie mają obowiązku informować o ilości PPD (fenylenodiaminy) w swoim produkcie. Nie mogą jednak zaaplikować go więcej niż 6% objętości opakowania. Widocznie w farbie, której użyłyśmy była większa ilość PPD, niż w hennie organicznej – co niestety bardzo często się zdarza. Dlatego, jeżeli sytuacja tego wymaga, bo w brwiach klienta są ubytki, najlepiej wtedy sięgnąć po hennę. Pamiętaj tylko, że są w brwiach miejsca gdzie nie ma ubytków, a tylko miejsca gdzie włos NIGDY nie urośnie, ale o tym w innej publikacji.

Niestety nadal bardzo często spotykam się z pytaniem jak sprawić, żeby farba była trwalsza. Na początku zalecam zmianę myślenia i zaprzestania nazywania farby henną. Dzięki temu nie będziecie mieli oczekiwań, że farba zostawi ślad na skórze jak henna.

Potem warto sięgnąć do podstaw i zrozumieć procesy jakie zachodzą w trakcie farbowania. Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na temat pracy z farbą, jak prawidłowo wykonywać koloryzację włosa i tworzyć trwałe efekty. Zrozumieć w którym miejscu popełniasz błąd i jak go wyeliminować to koniecznie musisz przeczytać poradnikJak pracować z farbą do brwi i nie zwariować?”.

Related Posts

Leave a comment