Alergie w stylizacji brwi

W naszej branży bardzo rzadko mówi się o alergia, w kontekście tego co ma wpływ na zwiększenie ryzyka jej wystąpienia. Skupiamy się jedynie na wykluczaniu jej istnienia. Mówi się o testach alergicznych przed zabiegiem stylizacji brwi. Jednak nie mówi się o tym, że regularne zamalowywanie skóry farbą czy henną sprawi, że taka alergia może się pojawić prędzej czy później, więc testy na nic się nie zdadzą. 

Funkcja skóry

Nasza skóra jest narządem wysoce rozwiniętym. Nie tylko zabezpiecza nasze organy wewnętrze przed uszkodzeniem i narażeniem nas na utratę życia i zdrowia. Samodzielnie się regeneruje, nawilża i natłuszcza, wydala niepotrzebne toksyny poza organizm, ochładza go i chroni przed różnego rodzaju substancjami chemicznymi. 

Niestety, tak jak wiele narządów i organów posiada swoje niedoskonałości. Choć komórki naskórka zbudowane są z twardych nierozpuszczanych struktur, to po odpowiednich zabiegach można tą strukturę sforsować. Finalnie dopuścić do wniknięcia niepożądanych substancji do organizmu. 

Historia kołem się toczy

Zanim jeszcze przejdziemy do samej alergii, spójrzmy trochę szerzej na rozwój ludzkiej cywilizacji. Zastanówmy się nad trendami panującymi na przestrzeni wieków. Już w starożytnym Egipcie i Grecji aż po wiek XVIII, w modzie była gładka i śnieżnobiała skóra. W sumie jak się nad tym głębiej zastanowić to ten trend nadal funkcjonuje. Wtedy nauka nie była na tyle rozwinięta. Nikt nie miał pojęcia, że popularne w tym czasie pudry na bazie tlenku ołowiu są bardzo szkodliwe. Przy rozpoczęciu stosowania, faktycznie skóra była jedwabiście gładka. Im dłużej się go stosowało tym gorzej wyglądała twarz i trzeba było nakładać tego więcej. Dopiero przełom XVIII i XIX wieku przyniósł zmiany, kiedy to Francja po raz pierwszy zabroniła używania go w kosmetykach. 

A teraz wróćmy do naszych czasów. Choć PPD (fenylenodiaminy) nie jest nowym produktem i nauce dobrze znane są jego rakotwórcze działania. To jednak nadal jest stosowane w kosmetykach tylko w ograniczonym stężeniu. Występuje on w farbach do brwi i rzęs (rzadziej w farbach do włosów, szczególnie tych najnowszych), bo to jedyny obecnie znany nam barwnik, który jest intensywny i trwały. Używa się go nie tylko w kosmetyce, ale i w poligrafii czy barwieniu ubrań. Moda na zamalowane brwi jest kwestią ostatnich kilku lat. Henna do brwi jest na tyle nowym produktem (, że jeszcze organizację rządowe nie zainteresowały się nią. Mam na myśli tą z dodatkiem PPD, patrząc na to w szerszej skali, nie ma nawet 10 lat.

Zastanawialiście się może dlaczego henny różnych marek powstają jak grzyby po deszczu? Otóż temat tego produktu nie jest jeszcze uregulowany prawnie… do czasu, aż zacznie być problematyczny. Na razie klienci ani styliście nie zgłaszają żadnych roszczeń, ale z własnych obserwacji wnioskuję, że stanie się to prędzej lub później. Wszystko dlatego, że alergie na produkty barwiące brwi i rzęsy coraz części zaczęły uczulać klientki. Tym oto smutnym stwierdzeniem przejdziemy do kwestii czym właściwie jest alergia?

Co to jest alergia?

Alergia to odpowiedź naszego układu odpornościowego na różnego rodzaju substancje przedostające się do organizmu. Jak już wcześniej wspomniałam, skóra choć ma pełnić funkcję zabezpieczającą niekiedy nas zawodzi i niektóre substancje przedostają się do organizmu (chociażby pod wpływem działania stylistów brwi – peelingi, przemywanie alkoholem skóry przed zabiegiem stylizacji, intensywne nawilżenie, agresywne produkty do stylizacji brwi). Zanim jednak przenikną one dalej, w warstwie podstawnej naszej skóry zostaną wyłapane przez komórki Langerhansa, czyli makrofagi naskórka, które komunikują się z limfocytami T odpowiadającymi za reakcje obronne w naszym organizmie. W odpowiedzi na podwyższony stan antygenu, rozpoczynają procesy patofizjologiczne, poprzez produkcję histaminy, która wywołuje zwiększone ukrwienie, podwyższenie temperatury i gromadzenie się śluzu w konkretnym obszarze. Widzimy wtedy zaczerwienienie, opuchliznę, wypryski, często dochodzi do odczuwania swędzenia.

Alergeny przemysłowe, czyli np barwniki stosowane w farbach i hennie. Wiążą się z białkami przez ich grupę reaktywną i nazywane są heptanami. Wywołują opóźnioną reakcje alergiczną sklasyfikowaną jako IV typ alergii. Powodują kontaktowe zapalenie skóry, które może przejawić się nawet 72 h po kontakcie z alergenem. Wywołanie tego typu alergii zależy od ilości limfocytów w organizmie. Ponieważ to na nich transportowane są antygeny (alergeny). Dlatego też u niektórych osób reakcja alergiczna może się pojawić dopiero po latach. Wszystko jest kwestią indywidualnej odporności organizmu. 

Pracujemy z chemią

Na każdym opakowaniu farby (zaznaczę FARBY, bo tylko ona jest uregulowana prawnie) jest napisane, aby nie pozostawiać ciemnego śladu po koloryzacji. Ponieważ może to zwiększyć ryzyko wystąpienia reakcji alergicznej. Moda modą, ale prawda jest taka, że bez względu na to czy pracujemy z farbą czy z henną mamy do czynienia z mocnymi alergenami, które są niebezpieczne dla zdrowia i życia naszych klientów. 

Jak widzicie, wystarczy spojrzeć na wszystko z szerszej perspektywy. Wtedy zrozumiemy, że moda na zamalowaną skórę może mieć bardzo poważne konsekwencje dla zdrowia. Tak jak kiedyś używanie pudrów na bazie tlenku ołowiu. 

Co można zrobić?

Pewnie pojawia wam się teraz pytanie w głowie. To co ja mam teraz powiedzieć moim klientkom, które lubią mieć zamalowaną skórę? Niestety zanim dojdziemy do etapu kiedy brwi pozostaną skupiskiem włosów a nie paskiem skóry, który też trzeba zamalować, potrzeba nam edukacji nie tylko stylistek, ale i klientek. Brwi można odbudować/zapuścić. Można je zafarbować prawidłowo i uzyskać odpowiedni kształt i gęstość, wykonać lekki i szybki makijaż o ile istnieje taka potrzeba. Możliwości jest naprawdę dużo, a zamalowanie skóry jest po prostu drogą na skróty. Jak widać może nas doprowadzić w ślepy zaułek. 

Będąc świadomą stylistką możesz edukować swoje klientki i nadal spełniać ich oczekiwania. Kluczową kwestią jest wiedza. Jeżeli chcesz dołączyć do grona świadomych stylistek to koniecznie zapisz się na listę zainteresowanych udziałem w kolejnej styczniowej edycji Interaktywnej Akademii PRO Brow. Zostań prawdziwym ekspertem stylizacji brwi!

Brak komentarzy, bądź pierwszy!


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *